To spełnienie moich marzeń – powiedział Hilton-Barber, kiedy jego samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku. Na taką możliwość czekałem przez 4 lata. Brytyjczyk sterował maszyną za pomocą komputera, z którym porozumiewał się głosem.
W ten nietypowy sposób Hilton-Barber, niewidomy od 25 lat, zbierał pieniądze potrzebne na leczenie niewidomych dzieci.