Opinia była gotowa już kilka dni temu. Polscy prokuratorzy poznają ją dopiero we wtorek, ponieważ muszą sami po nią pojechać do Berlina. Umowa z niemieckim specjalistą była taka, że prokuratorzy osobiście odbiorą od niego wszystkie dokumenty wraz z oceną zabiegów, które przeprowadzał Mirosław G.
Niemiecka opinia będzie kluczowa dla wątku śledztwa, które bada możliwość uśmiercania pacjentów lub zaniedbań, efektem których mogła być śmierć operowanych osób. Do tej pory sporządzono dwie ekspertyzy w Polsce i żadna nie mówi o błędach lekarza. Jeśli okaże się, że profesor Hetzer nie znalazł błędów w leczeniu kardiochirurga z MSWiA, to zarzut zabójstwa stawiany przez prokuratorów nie będzie miał praktycznie szans obronić się przed sądem.