O tym, że według zamierzeń rządu ustawa ma zostać zastosowana tylko w przypadku Hypo Real Estate, świadczy ograniczenie jej czasu obowiązywania do 31 października; postępowanie nacjonalizacyjne musi rozpocząć się zaś przed końcem czerwca. Przeszkodą dla wprowadzenia państwowej kontroli nad tym bankiem jest spór prawny z amerykańskim funduszem inwestycyjnym JC Flowers, do którego należy około 25 proc. akcji Hypo. Przejęcie tego udziału zapewniłoby rządowi pakiet kontrolny.
Przymusowy wykup udziałów w bankach zastosowały w trakcie obecnego kryzysu inne kraje, w tym Wielka Brytania i Irlandia, ale w Niemczech budzi on złe skojarzenia w związku z rabunkiem mienia żydowskiego w latach 30. ubiegłego stulecia. By wykluczyć podobne praktyki, powojenna konstytucja Niemiec zakazała wywłaszczania mienia prywatnego poza przypadkami uzasadnionymi interesem publicznym. W środę niemiecki rząd przyjął też zmiany w uchwalonym w październiku i wartym 480 mld euro pakiecie ratunkowym dla banków. Okres obowiązywania poręczeń rządowych na pożyczki niemieckich banków wydłużono z trzech do pięciu lat.