Mimo wieloletnich starań o otwarcie dziesiątków milionów dokumentów, do tej pory władze niemieckie nie godziły się na ujawnienie danych z archiwum powołując się na rygorystyczne przepisy dotyczące ochrony prywatności.
Dokumenty z Bad Arolsen będą badane przez międzynarodową komisję, w skład której między innymi wejdą Polska i Izrael. Planowane jest udostępnienie wszystkich dokumentów placówkom badawczym na całym świecie.