Najczęściej do wypadków na budowach dochodzi z powodu np. niewłaściwie zamontowanego rusztowania. Inspektorzy naleźli je w 8 na 10 skontrolowanych placach budowy. Źle zabezpieczone prace na wysokości to codzienność na ¾ placach.
Kilkanaście osób zginęło w tym roku w głębokich wykopach, bo połowa z nich jest niezabezpieczona. Inspektorzy nałożyli setki mandatów, ale ich wysokość do 1000 złotych nie dyscyplinuje pracodawców budowlanych. Teraz zapowiadają zmasowane kontrole, ponieważ przed zimą przyspiesza się prace na budowach i często ryzykuje. Obiecują też, że drastycznych przypadkach będą wstrzymywać prace.