Obecnie polska prokuratura wojskowa, która prowadzi śledztwo w sprawie katastrofy, czeka na realizację pięciu wniosków o pomoc prawną skierowanych do Rosji. Chodzi m.in. o przekazanie dokumentów, a także o czasowe wydanie czarnych skrzynek rozbitego tupolewa.
Jak dotąd Rosjanie odpowiedzieli na pierwszy z wniosków o pomoc prawną. W drugiej połowie czerwca pocztą dyplomatyczną dotarło do polskiej prokuratury sześć tomów akt rosyjskiego śledztwa. Wśród przekazanych dokumentów znalazły się zeznania świadków, protokoły i dokumentacja fotograficzna z oględzin miejsca katastrofy oraz protokoły z identyfikacji ciał ofiar.
Według Martyniuka, naczelny prokurator wojskowy płk Krzysztof Parulski podczas czerwcowej wizyty w Moskwie usłyszał deklarację ze strony rosyjskiej, że będą przygotowywane kolejne tomy materiałów. Jak dotąd otrzymaliśmy sześć tomów i nie jest to cały materiał zgromadzony przez Rosjan w ich postępowaniu - dodał Martyniuk.