Teraz Gauden czeka na zapowiadany proces, który mają mu wytoczyć muzułmanie. To jest najwłaściwsza droga w państwie demokratycznym, w państwie prawa dochodzenia swoich racji – poprzez wymiar sprawiedliwości - mówi redaktor naczelny „Rz.”
Jednocześnie dodaje, że zapowiedzi procesu ze strony muzułmanów nie traktuje jako groźby. Traktuję to jako informację o korzystaniu ze swoich praw obywatelskich.
Wniosek do prokuratury miał być przekazany już dziś, jednak muzułmańscy hierarchowie po spotkaniu z wicepremierem Ludwikiem Dornem odroczyli pozew. Dorn obiecał, że wyśle list do redakcji „Rzeczpospolitej”, w którym przedstawi racje wyznawców islamu.