Organizacja uznała, że złamane zostały reguły wolnorynkowej konkurencji. Muzyczka w filmie promocyjnym koncernu Airbus, który pokazywał "Fantastic 4" - czyli pierwsze egzemplarze „wielkich skrzydeł Europy", była beztroska.
Lepsza oprawą muzyczną byłaby pewnie teraz piosenka „Yesterday” Beatlesów (śpiewali „wczoraj wszystkie moje problemy wydawały mi się tak daleko…"). Najpierw olbrzymie opóźnienia w dostawach A380 klientom i drastyczny plan oszczędnościowy Airbusa. Teraz kłopoty ze Światowa Organizacja Handlu, która stała się arena „walki gladiatorów” pomiędzy Boeingiem i Airbusem - ten ostatni będzie musiał zwrócić prawdopodbnie cześć subwencji.
Moim skromnym zdaniem natomiast - jak na latającego giganta - kabina pilotów A380 jest trochę ciasna...
Na szczęście dużo więcej miejsca maja pasażerowie.