Bractwo Muzułmańskie ostrzega przed zamachem stanu, ale wstrzymuje się z dalszymi komentarzami do wyjaśnienia sytuacji.
Według państwowej telewizji, Mubarak spotkał się dziś z wiceprezydentem Omarem Suleimanem, a następnie z premierem Ahmadem Szafikiem.
Przekonany o odejściu Mubaraka jest także Wael Ghonim, jeden z najważniejszych młodych organizatorów protestów, który założył ich grupę na Facebooku. Napisał w czwartek na Twitterze, że "misja została zakończona".
Na placu Tahrir W Kairze zgromadziło się już ok. 200 tysięcy ludzi.