W ciągu tygodnia od ogłoszenia zagrożenia wścieklizną w centrum Lublina do badań trafiło ponad 20 próbek martwych zwierząt wolno żyjących- prawie połowa z nich została zabita przez człowieka. Zabijanie jest o tyle bezsensowne, że weterynarzom trudno jest zbadać, czy rzeczywiście było chore na wściekliznę, bo badanie padłych zwierząt wykonuje się z próbek mózgu.
Mordują zwierzęta, bo wścieklizna
Strach ma zbyt wielkie oczy! – oczy bestialskie, barbarzyńskie- mówią weterynarze i apelują: Nie zabijajcie zwierząt.
Tagi:
zwierzęta