RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

MON odwoła się od decyzji sądu ws. Nowakowskiego

Publikacja: Czwartek, 13 marca (10:54) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Szef resortu obrony Bogdan Klich zamierza odwołać się od orzeczenia warszawskiego sądu, który nakazał dziś przeprosić Jerzego Marka Nowakowskiego. Chodzi o umieszczenie nazwiska publicysty w raporcie z weryfikacji WSI wśród agentów Wojskowych Służb Informacyjnych.

Minister obrony zaznacza wyraźnie, że Nowakowskiemu należy się szacunek, ale resort nie może ponosić konsekwencji nieodpowiedzialnych działań autora raportu - Antoniego Macierewicza.

Warszawski sąd orzekł dziś, że Ministerstwo Obrony ma przeprosić Jerzego Marka Nowakowskiego za umieszczenie go w raporcie z weryfikacji WSI. Znalazł się tam wśród agentów, wykraczających poza obronność państwa i bezpieczeństwo wojska. To pierwszy wyrok nakazujący organowi państwa przeprosiny za treść raportu. Sąd nakazał też ministerstwu zapłatę 30 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok jest nieprawomocny.

W ujawnionym w lutym 2007 r. przez prezydenta RP raporcie podano, że jako konsultant WSI w 2002 r., pod pseud. „Falkowski”, Nowakowski informował m.in. o swym zaangażowaniu w SKL i PiS oraz spotkaniach PO i PiS przed wyborami samorządowymi. Nowakowski domagał się za to od MON przeprosin i 30 tys. zł zadośćuczynienia. Przyznawał, że był konsultantem wojskowych służb w latach 90., ale tylko w sprawach polityki zagranicznej.

Resort obrony twierdził, że nie jest właściwym pozwanym, bo komisja weryfikacyjna WSI, która przygotowała raport, nie podlegała MON. Toczy się kilkanaście procesów wytaczanych za raport ministerstwu lub ówczesnemu szefowi komisji weryfikacyjnej Antoniemu Macierewiczowi. Sądy uznają już, że Macierewicz nie może być, jako osoba fizyczna, pozywany za raport, bo był on dokumentem urzędowym, a wtedy pozywać można tylko organ państwa.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: