Grażyna Kopińska, według której jest to problem, skrytykowała jednak premiera Tuska, który namawia polityków do wyprzedawania swoich udziałów: Uważam, że jest to pomysł populistyczny. Szybka, nieprzemyślana reakcja na sytuację kryzysową. Może dojść do tego – jak twierdzi – że wśród polityków będą ludzie, którzy nie mają pojęcia o biznesie lub są nieudacznikami, którym się nie powiodło: Jeżeli się zauważa problem potencjalnego konfliktu interesów, który jest realny, to trzeba dać sensowne, realistyczne wyjście, takie, które nie zdemoluje nam życia publicznego.
Tym wyjściem byłoby utworzenie specjalnego funduszu powierniczego. PO przebąkuje jednak, że będzie to można zrobić dopiero w następnej kadencji.