Na więcej nie starczyło czasu, bo przez prawie godzinę minister prowadził wykład dla posłów. Wydawałoby się, że nawet parlamentarzyści wiedzą jak wyglądała służba zdrowia w PRL. Zbigniew Religa uznał jednak inaczej.
Jeżeli chodzi o samą debatę to trudno być optymistą. Przede wszystkim będą to znane już projekty i kilka luźnych, do tej pory nieoficjalnych pomysłów jak choćby wprowadzenia ubezpieczeń pielęgnacyjnych, które solidarnie płacilibyśmy wszyscy, a które przeznaczone byłyby na leczenie ludzi starszych. Pomysły te wymagają jednak przede wszystkim politycznej akceptacji a z tą może być różnie.