Dzisiejszy etap ułożył się dla nas bardzo pomyślnie. Wygraliśmy 8 z 9. odcinków specjalnych. Zmusiliśmy przeciwników do szybkiej jazdy. W tej chwili prowadzimy ze sporą przewagą nad Burkartem. Dzisiejsze odcinki były fantastyczne, dużo kibiców na trasie. Dwukrotnie przejeżdżaliśmy najwyżej położony w Mistrzostwach Świata odcinek – El Condor – prawdziwie księżycowy krajobraz na wysokości ponad 2000 m n.p.m. Mnie jednak najbardziej cieszy fakt, że prowadzimy w klasyfikacji JWRC - powiedział Kościuszko
Jak dodał, samochód spisuje się doskonale, nie było żadnych problemów technicznych. Jak trudny jest to rajd można zauważyć na przykładzie, że wczoraj my nie ukończyliśmy etapu a dzisiaj spotkało to naszego konkurenta – Alessandro Bettegę. Jutro musimy skupić się na tym, aby dowieźć cały samochód do mety.
Przed jedyną polską załogą w Mistrzostwach Świata w trzecim dniu Rajdu Argentyny jeszcze 5 odcinków specjalnych o łącznej długości 48 km. Pierwszy zawodnik wystartował o 12.30 polskiego czasu a jest spodziewany na mecie o 18.30.