Martwe ptaki znaleziono w niedzielę, ale wciąż nie jest jasne, dlaczego padły. Pojawiają się sugestie, że powodem kurzego pomoru były zatrucie paszami, produkowanymi w kombinacie.
- Albo była jakaś awaria elektryczności i wysiadła wentylacja, albo doszło do zatrucia - uważa lekarz weterynarii doktor Adam Szymaniak. Dziennik „Sowietskaja Biełorussia” zapewnia, że pomór nie ma nic wspólnego z ptasią grypą.