Personel, który jeszcze pracuje w szpitalu także grozi zwolnieniem z pracy. Podjęłyśmy dodatkowe prace w szpitalu wojewódzkim w Gdańsku. Jest nadzieja, że tam normalnie płacą - mówi reporterowi RMF FM jedna z pielęgniarek.
Pełniący obowiązki dyrektora, ordynatora i jednocześnie anestezjologa Jerzy Szarek zapewnia jednak, że chorzy w nagłych sytuacjach mogą liczyć na zabiegi.
Kilkanaście dni temu pracownikom malborskiej placówki obiecano, że otrzymają zaległe pensje. Władze powiatu mają wziąć na ten cel bankowy kredyt w wysokości 700 tysięcy złotych. Pensje mają trafić do pracowników przed Wielkanocą.