Mężczyzna prawdopodobnie dowiedział się o śmierci matki. Zaniepokojony, postanowił sprawdzić co się dzieje z dzieckiem. W mieszkaniu kobiety znalazł ciało swojego syna. Dziecko miało kilka kłutych ran klatki piersiowej.
Tego samego dnia wieczorem policja odebrała zgłoszenie o kobiecie, która zginęła pod kołami pociągu w pobliżu Nowej Soli. Wstępne ustalenia wskazywały, że mogło to być samobójstwo. Po sprawdzeniu okazało się, że 27-latka była matką zabitego chłopca.