Dwaj chłopcy w wieku 10 i 11 lat wczoraj po południu znaleźli stertę dokumentów pod kontenerem na śmieci w centrum miasta. Zabrali je do pobliskiego gimnazjum i zaczęli rozrzucać. Dokumentami zainteresował się nauczyciel, który powiadomił policję.
Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty. Na znalezionych aktach są imiona i nazwiska klientów banków, adresy, numery PESEL i kwoty pożyczek. Za ujawnianie takich informacji grozi kara do dwóch lat więzienia.