Polityka przed wyborami rzeczywiście bywa ważniejsza niż zdrowy rozsądek. A najlepiej o tym świadczą pomysły Ligi Polskich Rodzin. Ostatni to projekt zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. To ma być sztandarowy pomysł LPR-u, aby nie zginąć w tej koalicji i swym radykalizmem odróżnić się od PiS-u.
A zdrowie i życie? To tylko slogany, które nie znajdą praktycznego uzasadnienia – twierdzą politycy LPR-u. Wg mojej wiedzy i rozeznania tych spraw medycznych wynika, że nie ma w tej chwili praktycznych przypadków medycznych, które by polegały na tym, że aby uratować życie kobiety trzeba zabić dziecko - przekonuje Krzysztof Bosak, który jest zwolennikiem usunięcia z ustawy wszystkich wyjątków pozwalających w tej chwili na usuniecie ciąży.
Cóż, jak widać politycy lepiej znają się na medycynie niż lekarze. Zresztą oni na wszystkim znają się lepiej, i dlatego to nie ostatni taki przedwyborczy pomysł. Niestety…