Jak podkreślił na łamach dziennika "Lietuvos Rytas" premier Litwy Andrius Kubilius, wydarzenia ostatnich dni przekonały rząd do konieczności przyspieszenia budowy w kraju terminalu gazu skroplonego, jako alternatywnego źródła energii. Inwestycją zainteresowana jest też Białoruś - tak przynajmniej stwierdził twierdzi przebywający w Wilnie białoruski minister energetyki Alaksandr Oziarec.
Według ministra energetyki Litwy Arvydasa Sekmokasa jeszcze w tym roku będzie wyznaczone miejsce pod budowę terminalu i zostanie określona jego przepustowość.