Gazeta pisze, że z ekskluzywnej szkoły zostało wtedy wydalonych 7 uczniów. 40-letni Cameron stał się w ostatnich dwóch latach wschodzącą gwiazdą Partii Konserwatywnej.
Rzeczniczka partii nie potwierdziła, ani nie zaprzeczyła informacjom "Mail on Sunday". a Sam Cameron mówił w przeszłości, że "zanim trafił do polityki robił rzeczy, o których wolałby nie mówić".