Ulica Trypolitańska to główna arteria komunikacyjna, łącząca centrum Misraty z autostradą na południowy zachód od miasta. W oblężonej od dwóch miesięcy Misracie to na tej ulicy ustaliła się linia frontu między wojskami reżimu a powstańcami. Teraz rebelianci opanowali kilka budynków wzdłuż ulicy, odcinając dostawy dla oddziału wojsk rządowych oraz dziesiątek snajperów, którzy z dachów strzelali do mieszkańców, zmuszając ich do pozostawania w domach. Pozbawieni wody, jedzenia i amunicji snajperzy opuścili budynek zakładu ubezpieczeń - najwyższą budowlę w tej części miasta. Zdaniem jednego ze świadków, to duży postęp, bo widok z budynku zapewniał siłom Kaddafiego przewagę nad powstańcami.
Rzecznik libijskiego rządu Musa Ibrahim zapewnił jednak, że siły Kaddafiego nadal kontrolują ponad 80 procent powierzchni miasta, a powstańcy - jedynie "port morski i tereny wokół niego".
Sytuacja w Misracie jest bardzo trudna. Kończą się zapasy żywności i leków, po benzynę ustawiają się długie kolejki. Mieszkańcom odcięto dostawy prądu, więc są zdani na generatory. W porcie tysiące przyjezdnych robotników czekają na ratunek.