Projekt ustawy to odpowiedź na serię materiałów, w których opisywaliśmy proceder drenowania budżetu przez część członków Rady przez zwoływanie dodatkowych posiedzeń komisji.
Składamy projekt po to, żeby ograniczyć nadużycia ze strony obecnych i przyszłych członków KRS. To będzie test dla PiS, czy Rada w ich przekonaniu to organ, który ma służyć wymiarowi sprawiedliwości, czy nabijaniu kabzy tym, którzy zostali do niej nominowanie (...) zasiadanie tam to przywilej, a nie sposób na dorabianie sędziego czy posła - mówi w RMF FM Krzysztof Śmiszek.
Rekordziści - sędziowie: Dariusz Drajewicz i Maciej Nawacki za udział w dodatkowych dorobili sobie ponad 20 tysięcy złotych.
W posiedzeniach często brał też udział poseł Arkadiusz Mularczyk z Prawa i Sprawiedliwości, który powinien dostać na konto dodatkowo ponad 15 tysięcy złotych.