Lekarz pełnił dyżury wyjazdowy, zaliczył nawet jedną wizytę. Potem w swoim gabinecie pił wódkę – policja znalazła dwie półlitrowe butelki. Mężczyznę zabrano do izby wytrzeźwień - pozostawał tam aż do popołudnia.
Ortopeda pracował w legnickim pogotowiu od 2 miesięcy. Dyrektor pogotowia stwierdził, że kontrakt z lekarzem zostaje zerwany. Okazało się także, że medyk miał podobne problemy w poprzednim miejscu pracy, w Głogowie.