Brytyjka, której w kraju kazano czekać na operację biodra 12 miesięcy, zdecydowała się poddać jej we Francji i zapłaciła cztery tysiące funtów. Państwowa służba zdrowia odmówiła jednak pokrycia rachunku - dlatego wniosła pozew do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który przyznał kobiecie rację.
Lecz się za granicą, państwo zapłaci
Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał bezprecedensowy wyrok, który daje zielone światło tak zwanym "zagranicznym wyjazdom dla zdrowia". Rozpatrując sprawę 75-letniej Brytyjki orzekł, że jeśli pacjenci "zbyt długo" czekają na operację w kraju, mają prawo przeprowadzić ją za granicą i służba zdrowia ma obowiązek zwrócić im koszty leczenia.