Nad miejscem wypadku przez cały czas krążył samolot pogotowia ratunkowego. To prawdopodobnie najdziwaczniejsze zadanie, jakie kiedykolwiek otrzymaliśmy - bieganie pośrodku autostrady i rozpaczliwe próby pojmania ładunku kwiczących przestraszonych świń - opisywał zdarzenie jeden z pilotów.
Akcję pogotowia fotografowali kierowcy aut, które utknęły na autostradzie.