Urzędujący prezydent, po krótkim wzroście szans, ponownie zaczyna tracić dystans do konkurenta. Obecnie bukmacherzy z Londynu dają Bidenowi ponad 66 proc. szans na wygraną. W przypadku Donalda Trumpa prawdopodobieństwo wygranej wynosi 37 proc.
Jak wynika z analizy przygotowanej przez Unibet, kandydat Partii Demokratycznej, Joe Biden może liczyć na elektorów z następujących stanów: Arizona (60% szans na wygraną w tym stanie), Kolorado (94% szans), Maine (92% szans), Michigan (73% szans), Minnesota (75% szans), Nevada (77% szans), New Hampshire (82% szans), Pensylwania (70% szans), Wirginia (93%), Wisconsin (70%) oraz Karolina Północna (55% szans).
W opinii bukmachera na korzyść Donalda Trumpa zagłosują z kolei mieszkańcy (a co za tym idzie, elektorzy) Florydy (55% szans na wygraną w tym stanie), Georgii (63% szans), Iowa (66% szans), Ohio (70% szans) i Teksasu (75% szans). W porównaniu z poprzednią analizą przygotowaną przez bukmachera, od Trumpa "odwróciła się" Karolina Północna.
SWINGS STATES WEDŁUG KANDYDATÓW
Gdyby o wyniku wyborów przesądzały wyłącznie głosy uzyskane w wyborach powszechnych, to Joe Biden mógłby już rozpocząć przygotowania do prezydentury. W tej kwestii przewaga Bidena jest bowiem bezdyskusyjna. Prawdopodobieństwo, że to on zdobędzie więcej głosów analitycy szacują aż na 87 proc.
SZANSE NA PREZYDENTURĘ ORAZ ZWYCIĘSTWO W WYBORACH POWSZECHNYCH