Widać dwóch mężczyzn. Oni odchodzą od miejsca, gdzie znaleziono zwłoki. Ewidentnie szukają jakiś śladów, które mogły pozostać - powiedział reporterowi RMF FM inspektor Dariusz Nowak z małopolskiej policji.
W kwietniu do krakowskiego sądu trafił akt oskarżenia w sprawie głośnego napadu na sklep jubilerski. W czerwcu ubiegłego roku trzech mężczyzn przebranych za robotników w ciągu kilkudziesięciu sekund zrabowało ze sklepu biżuterię i cenne kamienie o wartości 170 tysięcy złotych. Bandytów złapano po kilku tygodniach. Grozi im kara do 15 lat więzienia.