Trzeba było zapewnić sobie przychylność, żeby móc uczestniczyć np. w przetargach, jakie były organizowane przez Zarząd Cmentarzy Komunalnych w Krakowie - wyjaśnia prokurator Bogusława Marcinkowska.
Wczoraj zarzuty usłyszały cztery osoby, między innymi córka byłego dyrektora zarządu dróg. On sam ma na koncie prawie 40 zarzutów, głównie korupcyjnych.