W skład komisji wchodzą przedstawiciel resortu edukacji, kuratorium i wojewoda. Ta grupa będą szukać odpowiedzi, dlaczego nauczyciel wyszedł z klasy podczas lekcji i dlaczego nikt nie pomógł prześladowanej Ani, mimo że już wcześnie uczniowie pisali o tym w tzw. „zeszycie żalów”.
Konsekwencje mogą ponieść nie tylko nauczyciele, ale i kurator oświaty – jego dymisji żąda Roman Giertych. Po zakończeniu pracy specjalnej grupy wojewoda podejmie decyzję co do kar.