Prokurator nie dopatrzył się natomiast uchybień w pracy wychowawców kolonii. Jedna z pań dyżurowała nawet w nocy. Była na posterunku, natychmiast zareagował, kiedy dziecko zgłosiło, ze jest jakiś obcy na terenie, który zajmuje kolonia. Mało tego, dobiegła do pokoju dzieci i dostrzegła, że sprawca wyskakuje przez okno - usłyszał w prokuraturze nasz reporter Paweł Żuchowkski:
Kolonistki z Mielna nie zostały zgwałcone
Reporter RMF FM dotarł do wyników badań, które lekarze zrobili dziewczynkom molestowanym przez pedofila na kolonii w Mielnie. Na szczęście nie potwierdziły się najgorsze przypuszczenia, kolonistki nie zostały zgwałcone. 23-letni mężczyzna w nocy zakradł się do pokoju najmłodszych dziewczynek. Zaalarmowana policja zatrzymała sprawcę. Okazało się, że przyjechał do ośrodka razem z kolegą, którego mama jest wychowawczynią kolonii. Został tymczasowo aresztowany.
Tagi:
pedofilia