W maju ubiegłego roku podejrzana kobieta zgłosiła na policji zaginięcie swego 44-letniego męża. Twierdziła, że dzień wcześniej wyjechał on do pracy samochodem i od tej pory nie miała z nim kontaktu.
Po ponownych przesłuchaniach żony i znajomych małżeństwa funkcjonariusze trafili do 43-letniego kochanka kobiety. Podczas przeszukania należącego do niego mieszkania natrafiono na zamurowaną wnękę w kuchni. W środku w foliowym worku znajdowały się zwłoki zaginionego w maju mężczyzny.
To już 16. zagadka kryminalna z przeszłości rozwiązana przez krakowskich policjantów.