Integra, bo tak nazywa się owa substancja, ma wytworzyć warstwę zastępującą skórę właściwą. Po usunięciu silikonu na twarz zostanie przeszczepiony naskórek, pobrany z ciała dziewczynki.
To druga w Polsce taka operacja. Wcześniej nie była stosowana z powodu wysokich kosztów (metr kwadratowy integry kosztuje prawie 300 tys. zł).
Zakup integry na dotychczasowe operacje u Andżeliki sfinansowała prywatna firma z Warszawy. W przypadku Izy pomocy udzieliła Fundacja „Pomoc Dzieciom Śląska".
Kilka tygodni temu resort zdrowia sygnalizował, że być może znajdą się pieniądze na sfinanswoanie takich operacji z funuszy NFZ. Niestety, na nieśmiałych sygnałach się skończyło.