Nowy minister koordynator twierdzi, że szef CBA ujawnił w rozmowie z Elżbietą Bieńkowską informacje operacyjne Biura. Przywołał przy tym stenogramy podsłuchanej rozmowy z restauracji "Sowa i Przyjaciele", opublikowane w prasie.
Tam są szokujące szczegóły, łącznie z tym na przykład, że w trakcie rozmowy padają informacje o życiu intymnym jednej z osób podejrzewanych o korupcję - wysokiej urzędniczki Ministerstwa Spraw Zagranicznych - dodawał.
Według Kamińskiego, na postępowanie ABW nie ma wpływu decyzja prokuratury o odmowie śledztwa w tej sprawie.
Koordynator poinformował też, że wszyscy odwołani szefowie spec-służb są wciąż w swych formacjach i przekazują obowiązki. Ujawnił też, że nie ma wniosku o odwołanie wiceszefa ABW odpowiedzialnego za nadzór nad zwalczaniem terroryzmu.
Wiceszef ABW, pan Gawryszewski, który do tej pory nadzorował sprawy terroryzmu, w dalszym ciągu pełni swoją funkcję, wypełnia swoje obowiązki i nie ma wniosku o jego odwołanie. Jestem w stałym w kontakcie i z Centrum Antyterrorystycznym, z kierownictwem wszystkich służb specjalnych i sytuacja, jeśli chodzi o zagrożenie w Polsce, jest bezpieczna - mówił, dopytywany czy zmiana szefów służb specjalnych nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo w Polsce.
Minister poinformował również, że we wszystkich służbach specjalnych "odbędą się działania audytowe". Pytany, jak długo potrwa audyt, odpowiedział, że nie chce na razie składać żadnych deklaracji co do terminu, ponieważ "materia jest niewątpliwie trudna, wymaga uwagi, powagi i precyzji". Dodał, że jest to kwestia najbliższych dni, że takie prace audytowe ruszą. Natomiast ich zakończenie "na pewno to nie jest kwestia dni" - zaznaczył.
(j.)