Z badań Jurija Fiałko z uniwersytetu w Kalifornii wynika, że gwałtownie rośnie napięcie na Uskoku św. Andrzeja.
Skumulowała się już tam taka energia, że siła trzęsienia na południowym krańcu uskoku, w pobliżu Los Angeles i San Diego, może nawet przekroczyć 7 stopni w skali Richtera.
W raporcie, publikowanym dziś w piśmie „Nature”, Fiałko podkreśla, że trudno przewidzieć, kiedy mogłoby dojść do trzęsienia - może to być równie dobrze jutro jak i za 10 lat.