Zwłoki leżały w jednym z krakowskich mieszkań przez kilka tygodni. Kilka dni temu znalazł je dzielnicowy. Wczoraj policja zatrzymała 30-letniego męża i ojca ofiar, podejrzanego o morderstwo.
Podczas przesłuchania zatrzymany przyznał, że zabił rodzinę 13 listopada, kiedy żona – jak mówił – podczas nawrotu schizofrenii kazała mu opuścić mieszkanie. Miała powiedzieć, że jest dla niej obcym mężczyzną i nie jest ojcem ich córki.
Mężczyznę mają zbadać biegli psychiatrzy. Grozi mu dożywocie.