RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Jest świadek awantury przed Smoleńskiem

Publikacja: Sobota, 26 lutego (04:11) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Jest świadek, który słyszał, jak tuż przed wylotem prezydenckiego Tu-154 dowódca sił powietrznych gen. Andrzej Błasik zwymyślał kapitana samolotu Arkadiusza Protasiuka. Awanturę słyszał chorąży BOR. Ale nie powiedział o niej prokuratorowi - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza".

Według oficera BOR, który zna relację chorążego, chodziło o to, że Protasiuk nie chciał lecieć, bo nie miał informacji o sytuacji pogodowej nad lotniskiem w Smoleńsku, a wiedział o pogarszających się warunkach. Generał zwymyślał go w wulgarnych słowach. Kazał mu iść do kokpitu i sam meldował prezydentowi samolot gotowy do odlotu. [Chorąży] powiedział, że wyglądało to tak, jakby ten chłopak [Protasiuk] nie chciał lecieć, jakby coś przeczuwał- dodaje rozmówca gazety.

Nie wiadomo, czy ktoś jeszcze słyszał kłótnię generała z dowódcą tupolewa.Jak ujawnił rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa, prokuratorzy posiadają nagranie z kamery przemysłowej z lotniska Okęcie z 10 kwietnia 2010 r. Według TVN24 na nagraniu widać emocjonalną rozmowę gen. A. Błasika i kpt. A. Protasiuka przed wylotem do Smoleńska. Zdaniem stacji, dowódca załogi Tu-154M miał sprzeciwiać się wylotowi w sytuacji, gdy dysponował tylko prognozą, a nie potwierdzonym stanem pogody na lotnisku Sewiernyj.

Według płk. Rzepy, nagranie (zawierające tylko obraz) udostępniono komisji Jerzego Millera badającej kwietniową katastrofę.

Źródło: RMF24-PAP FB
Dalsza część artykułu pod materiałem video: