Jest tak ciepło, że niektórzy turyści w prawie plażowych strojach przechadzają się ulicami. Co odważniejsi wchodzą nawet do morza – opowiada barcelońska korespondentka RMF. Tu jest fantastycznie. Piję już drugą kawę, aby się wygrzać w słońcu. Zazdroszczę wszystkim, którzy tu mieszkają i mają takie słońce na co dzień - mówi jedna z przyjezdnych, którą Ewa Wysocka spotkała na porannej małej czarnej w jednej z barcelońskich kawiarni.
Wprawdzie synoptycy zapowiadają deszcze, ale chłód ma dotrzeć do Barcelony najwcześniej w sobotę.