Paweł Żuchowski: Jak przyjął pan informację o kolejnej nominacji?
Janusz Kamiński: Najważniejsze, że film otrzymał aż 12 nominacji. To daje nadzieje, że ludzie są zainteresowani takimi filmami. Filmami, które są więcej niż rozrywką.
Członkowie Akademii docenili pana wkład w ten film.
Jestem z tego dumny. Ten film to jeden z powodów, dla których zostałem filmowcem. To jest opowieść, która jest ważna. Ta nominacja jest dla mnie ważna.
No właśnie, dwa Oscary stoją już na pana półce. Kilka nominacji ma pan za sobą. To kolejna.
W ubiegłym roku nominacja nie była dla mnie taka ważna. To była zupełnie inna produkcja. To był taki film rozrywkowy. Tym razem jest inaczej. Ten film jest doskonały. Bardzo się cieszę.
Jak pan ocenia szanse "Lincolna" na Oscara?
To doskonały film. Myślę, że ma duże szanse.