Wszystko wskazuje na to, że za bankomatowymi kradzieżami stoi kilkuosobowa grupa. Jedni montują nakładki w Polsce, inni wypłacają pieniądze za granicą. Sprawą zajmuje się w zachodniopomorskiej policji specjalna grupa funkcjonariuszy. Funkcjonariusz operacyjny radzi, by nie wybierać pieniędzy z bankomatu, jeśli zauważymy, że w pobliżu stoją podejrzane osoby:
Radzi też, by nie korzystać z bankomatów, które nie znajdują się w siedzibach banków czy innych instytucji - w tych, które stoją na ulicy, łatwiej zamontować skaner, bo nie ma przy nich kamer. Poza tym należy zawsze zasłaniać ręką klawiaturę, gdy wstukujemy kod PIN.