Pod uwagę wziąłem osiemnaście lig sklasyfikowanych wyżej od Polski w rankingu UEFA. Jeśli chodzi o zwolnienia, więcej szkoleniowców straciło w tym sezonie pracę tylko w Rumunii, Grecji, Turcji i na Cyprze. Najmniej we Francji i Rosji.
Gdy jednak weźmiemy pod uwagę ligi naszej wielkości - czyli szesnastozespołowe - to okazuje się, że w Czechach zwolniono 8 trenerów, w Belgii 4, a w Rosji 2.
Ciekawe jest też zestawienie klubów, które nie zwolniły szkoleniowców. U nas jest to zaledwie szóstka: Legia Warszawa, Górnik Zabrze, Śląsk Wrocław, Jagiellonia Białystok, Korona Kielce i Górnik Łęczna. Dla porównania - w dziesięciu najlepszych ligach na kontynencie stabilizacja jest dużo większa. Tam szkoleniowców nie zmieniło w tym sezonie od 12 do nawet 18 zespołów.
(md)