Próbujemy skutecznie rozprawić się z terrorystami, którzy porwali naszego żołnierza. Jednocześnie zrobimy wszystko, by podczas tej akcji nie ucierpieli zwykli mieszkańcy Palestyny - mówi rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony Mark Regev.
W nocy Izraelczycy zaatakowali biuro palestyńskiego premiera z Hamasu Ismaila Hanije. Nikt nie zginął. Budynek był w tym czasie pusty.
Tydzień temu Palestyńscy bojówkarze uprowadzili izraelskiego żołnierza, 19-letniego kaprala Gilada Szalita. Od tego czasu izraelskie wojska co chwilę atakują Palestyńczyków. Wczoraj Izrael odrzucił żądania palestyńskich bojowników, którzy chcą uwolnienia tysiąca więźniów i zakończenia izraelskiej ofensywy.