Testowano serię różnych rakiet. Wystrzelony m.in. pocisk Shahab 3 – jak podano - ma zasięg dwóch tysięcy kilometrów i jest w stanie razić cele w Izraelu. Przeprowadzono także test rakiety Zelzal o zasięgu 400 km oraz rakiety Fateh, mogącej razić cele w odległości 170 km.
We wtorek doradca najwyższego przywódcy irańskiego ajatollaha Chameneiego, Ali Szirazi, zagroził uderzeniem na Tel Awiw, amerykańskie bazy w rejonie oraz instytucje USA na świecie, jeśli w niebezpieczeństwie znajdą się instalacje jądrowe w Iranie.
Doniesienia o rakietowych próbach sprawiły, że cena ropy znów skoczyła do góry, osłabił się też dolar. Rynek obawia się, że rośnie prawdopodobieństwo nowego konfliktu na Bliskim Wschodzie, amerykańskiego ataku na Iran, a w efekcie problemy z dostawami ropy.