Pomnik nawiązywał do głośnego incydentu z grudnia zeszłego roku, kiedy iracki dziennikarz Muntadar al-Zeidi na konferencji prasowej George'a W. Busha w Bagdadzie zdjął buty i cisnął nimi - niecelnie - w amerykańskiego prezydenta.
Rzucając, Irakijczyk krzyknął po arabsku: "Masz, psie, na pożegnanie". Dzięki swemu wyczynowi w części arabskiego świata jest uznawany za bohatera. Zainspirował również autora rzeźby - bagdadzkiego artystę Latiha al-Amariego.
Obecnie Zeidi wciąż przebywa w areszcie, oczekując procesu, który miał się rozpocząć pod koniec grudnia, lecz został odroczony, bowiem powstał spór o kwalifikację czynu.