Instytut sprawdza czy doszło do niedopełnienia obowiązków przez prokuratorów i milicjantów zajmujących się sprawą zgonu Tadeusza Wądołowskiego. Mężczyzna zginął w październiku 1986 roku na posterunku milicji w Gdyni. Kornatowski był wśród osób prowadzących śledztwo w sprawie tej tajemniczej śmierci.
Postępowanie przygotowuje do ewentualnego wszczęcia śledztwa, czyli do stwierdzenia iż zachodzą przesłanki, czy została popełniona w tym przypadku zbrodnia komunistyczna - mówi Arseniak.
IPN wszczął postępowanie po informacjach prasowych o tym, że szef policji Konrad Kornatowski występuje w tak zwanym raporcie Rokity jako prokurator, który powinien odpowiedzieć karnie za swoje czyny w PRL.