Tam według ujawnionych wczoraj akt wywiadu działać miał TW Grey, czyli Stanisław Wielgus. Akta KUL mogą kryć zagadkę co tak naprawdę robił w Lublinie Grey i na ile jego działalność szkodziła kościołowi.
W aktach wywiadu nie ma ani jednej konkretnej informacji, którą Grey miał przekazać służbom bezpieczeństwa. Być może w zbiorach dotąd nieznanych, albo zastrzeżonych uda się ją znaleźć. Natrafienie na nią, albo jej brak dałoby odpowiedź na pytania, czy tłumaczenia arcybiskupa, że prowadził z SB swoistą grę, która nikomu nie szkodziła są wiarygodne: Sprawę nadal będzie badać wewnętrzny zespól Instytutu Pamięci Narodowej, który przeprowadzi szerszą kwerendę we wszystkich możliwych źródłach, przede wszystkim dotyczących KUL - ujawnił dziś rano w Kontrwywiadzie RMF FM szef Katolickiej Agencji Informacyjnej Marcin Przeciszewski.
Na razie IPN nie potwierdza oficjalnie informacji o speckomisji. Komunikat w tej sprawie ma się pojawić w poniedziałek.