Na ulicach Grudziądza rzeczywiście jest sporo dużych, wojskowych ciężarówek ze znakiem nauki jazdy na przednim zderzaku. Należą one do pobliskiego Centrum Szkolenia Logistyki, które zajmuje się kształceniem żołnierzy-kierowców. Na ogół te pojazdy nie przeszkadzają mieszkańcom - problem zaczyna jednak, kiedy wyjadą na miejską trasę średnicową.
Za kółkiem wojskowych ciężarówek siedzą kierowcy, którzy dopiero uczą się jazdy - często tamują ruch, szczególnie na skrzyżowaniach i rondach, znajdujących się w ciągu trasy średnicowej, biegnącej właściwie przez całe miasto. Na trasie można jechać nawet 80 na godzinę, a te ciężarówki poruszają się dużo wolniej, czasem nawet 30 na godzinę - mówi naszemu reporterowi jeden z kierowców. Minie zawsze trochę czasu zanim ruszą, zanim wyjadą... utrudniają ruch, to jest fakt - dodaje inny.
Kierowcy twierdzą, że problemy pojawiają się głównie w porannym i popołudniowym szczycie. Przyznają, że rozumieją, iż młodzi wojskowi kierowcy muszą się uczyć, ale woleliby, żeby w miarę możliwości omijali średnicówkę lub nie wjeżdżali na nią po kilku na raz w tym samym czasie. W imieniu grudziądzkich kierowców będziemy interweniować w Centrum Szkolenia Logistyki.