Nigdy o tym nie słyszałem, ale to nie znaczy, że czegoś takiego mogło nie być. Ale z drugiej strony wydaje mi się nieprawdopodobne, żeby aby Kancelaria Prezydenta grzebała przy takich sprawach - przyznaje w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Witold Waszczykowski, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
"Komsomolskaja Prawda" pisząc o tajnej instrukcji powołuje się na polskiego dziennikarza. Nie podaje jednak jego nazwiska. Według gazety, w specjalnym pułku lotniczym, obsługującym VIP-ów, na krótko przed katastrofą pojawiła się służbowa, tajna instrukcja, zgodnie z którą samolot może odejść na lotnisko zapasowe tylko za zgodą głównego pasażera.
Dokument miał się po jawić po gruzińskim incydencie, jak dowódca statku powietrznego odmówił wykonania rozkazu prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego posadzenia samolotu w Tbilisi.