Transportowcy nie dostali na czas nowych winiet, czyli kart opłat drogowych, z powodu urzędniczego bałaganu. Od dziś za poruszanie się po drogach samochodami ciężarowymi trzeba zapłacić nawet o połowę więcej. Problem w tym, że winiet z nowymi stawkami nie sposób kupić.
Zgodnie z przepisami, wyjazd w trasę bez winiety kończy się wysokimi karami, ale kierowcy bezradnie rozkładają ręce i mówią, że nie mogą zostać na parkingu, bo stracą klientów i pieniądze. Całą sprawę nazywają biurokratycznym skandalem, dlatego mimo wszystko wyjadą w trasę. W tym momencie wyruszenie autem na szlak jest loterią, rosyjska ruletką. Złapią, nie złapią? Zapłacę karę? - mówił reporterowi RMF FM Tomasz Ziaja ze Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych:
Jak jednak dowiedział się nasz reporter, kierowcy nie powinni obawiać się kar, jeśli będą w stanie udowodnić, że nie mieli możliwości opłacenia wcześniej przejazdu po drogach krajowych. Posłuchaj relacji Mateusza Wróbla:
W sprawie winiet postanowił jednak zainterweniować w Ministerstwie Infrastruktury Paweł Świąder. Posłuchaj jego relacji:
Jeśli jesteś świadkiem jakiegoś ważnego wydarzenia, lub coś cię bulwersuje - zadzwoń na naszą gorącą linię pod numer 0 600 700 800 lub napisz na adres fakty@rmf.fm.