Hubert Ptaszek i Maciej Szczepaniak są jedną z czterech polskich załóg zgłoszonych do 74. Rajdu Polski. Młody kierowca i jego doświadczony pilot na rajdowych trasach ścigają się w tym sezonie Skodą Fabią R5 i właśnie takim samochodem mają rywalizować na mazurskich szutrach. Rywalizacja w klasie WRC2 będzie trudna. Do rajdu zgłosiło się kilkanaście załóg.
To sprinterski rajd i to jest jego największa trudność. Trzeba unikać małych błędów, bo one mocno wpływają na wynik. Na technicznych rajdach można trochę strat odrobić. Tutaj jeden zepsuty zakręt to już problem. Rajd jest tak szybki, że nie ma gdzie odrabiać. Przed Rajdem Polski będę współpracował z psychologiem, by dobrze się do tego przygotować - zapowiada Hubert Ptaszek.
Rajdowiec przyznał też, że dla niego trudniejsze od ścigania jest... gotowanie. Każdy w życiu ma inne wyzwania. Dla jednego ugotować coś, to jest niezły hardcore. Ja już jako 8-latek jeździłem na motorze. Prędkość mam serwowaną od dziecka. Mam to oswojone. A gdybym musiał coś ugotować, to na początku bym się chyba przeżegnał - żartuje Ptaszek.
Uroczysty start rajdu nastąpi w czwartek, 29 czerwca o godz. 16:00.
W piątek, 30 czerwca zaplanowano 9 odcinków specjalnych o długości ponad 113 kilometrów, a w sobotę, 1 lipca kolejnych również 9 oesów, ale tym razem liczących blisko 151 km. W niedzielę, 2 lipca ostatnie 4 odcinki (59 km) ORLEN 74. Rajdu Polski w tym kończący rywalizację Power Stage w nowej lokalizacji (OS-23, Paprotki-2) z dodatkowymi punktami (5-4-3-2-1) dla pierwszych pięciu zawodników. Meta rajdu, podobnie jak uroczysty start będzie mieć miejsce w urokliwym centrum Mikołajek o godz. 14:30.
(łł)